Zostań Moim Aniołem- Rozdział XVI ,,Sen i przeszłość’’

  • Napisane 7 sierpnia 2015 o 18:42

Nazajutrz Toshio obudził się spokojnie otwierając oczy. Gdy to zrobił zobaczył uśmiechniętą twarz HIsaki’ego.

-Dzień dobry Aniołku- powiedział czarnowłosy

-Dzień dobry.

-Co Ci się śniło kochanie? Cały czas, kiedy spałeś, uśmiechałeś się.

-Co mi się śniło…? Mama… Jej jasne włosy i oczy… Jej ręce… Przytuliła mnie… I… Miała skrzydła ale… Był też tata… Był jak kiedyś… Był… dobry… I też miał skrzydła…

Hisaki nie wiedział co powiedzieć. Odgarnął włosy z czoła blondyna i pocałował je.

-Zapomniałem Cię ,,przywitać’’- powiedział Hisaki.

Zarumieniony Toshio spojrzał na niego. Po chwili przysunął twarz do szyi czarnowłosego i pocałował ją. Na twarzy Hisaki’ego pojawił się ogromny rumieniec. Mimo bardzo przyjemnego uczucia w brzuchu, musiał zastanowić się co odpowiedzieć w kwestii snu Toshio’ego. Pocałunkiem chciał odwrócić od tej sprawy uwagę, ale widząc, mimo uśmiechu, zatroskanie blondyna, wiedział, że to się nie udało. Po chwili milczenia czarnowłosy powiedział:

-Wiesz… wierzę, że Twoi rodzice na prawdę stali się aniołami i patrzą na Ciebie z góry i myślą, że mają najwspanialszego syna na świecie.

Toshio patrzył na Hisaki’ego jakby słyszał coś czego nie wie. Mocno przytulił się do chłopaka i powiedział:

-Myślę, że patrzą też na Ciebie i myślą, że mam najlepszego chłopaka na świecie.

-Chłopaka…

Toshio zarumienił się jeszcze bardziej. Uświadomił sobie, że mimo iż Hisaki mówił, że go kocha to nigdy nie powiedział, że są parą.

-To znaczy…- zaczął blondyn-… Ja…

Hisaki przerwał mu składając pocałunek na jego ustach.

-Czemu zacząłeś się denerwować?

-No bo… Nie wiem…

-Spokojnie, czy ja powiedziałem, że nie jesteśmy razem?

-Myślałem, że…

-Źle myślałeś. Jestem Twoim chłopakiem, a Ty moim.

Toshio patrzył na Hisaki’ego nie wiedząc co myśleć. Z kolei Hisaki czule pocałował blondyna.

Po wyjściu z łóżka i przebraniu się Toshio zajrzał do lodówki. Dłuższą chwilę wpatrywał się w półki, kiedy dołączył do niego Hisaki.

-Trzeba zrobić zakupy.- stwierdził wyższy obejmując od tyłu blondyna i opierając brodę na jego ramieniu.

-Tak myślisz?

-No… Zakładaj buty, idziemy.

Wyszli z mieszkania i poszli do sklepu.

Wchodząc do marketu Hisaki wziął wózek. Przechodzili między półkami i stoiskami wybierając produkty.

-Chyba zrobimy jakąś ucztę- powiedział żartobliwie Toshio.

-Chyba tak- odpowiedział Hisaki śmiejąc się.

Wyszli ze sklepu z zakupami i skierowali się do domu. Tuż pod blokiem złapali się za ręce. Nie zauważyli, że ktoś ich obserwuje.

-To oni?

-Tak. Nasze ,,kochane słodziaki’’.

Iseo rozmawiał ze znajomym.

-Muszę zobaczyć jak reagują, bo na razie widzę, że są w bardzo bliskiej relacji.

Iseo spojrzał na kolegę i podszedł do zakochanych.

-Cześć Toshio- powiedział z ironią Iseo.

-Co tu robisz- odpowiedział blondyn

-Toshio, kto to?- spytał Hisaki

-Nikt, nikt ważny.

-O… wstydzisz się znajomych?

-Możesz odejść?

-Toshio, kto to jest?

-Jestem Iseo Yosutake.

-Dobra, super miło jest Hisaki’emu  cię poznać. Idziemy.- Toshio pociągnął za sobą Hisaki’ego i szybko wrócili do domu. Do Iseo podszedł kolega.

-I jak?- spytał mężczyzna.

-Wszystko wiem, zrobię co mogę.

-Dzięki, masz u mnie tańszą działkę.

-Spoko- odpowiedział nieznajomy i przybył piątkę z Iseo.

Tymczasem w mieszkaniu Hisaki dalej dopytywał się o Iseo.

-Toshio, kto to jest?

-Nikt, już mówiłem.

-Ale…

Toshio nie dał mu dokończyć całując Hisaki’ego.

-Zapomnij o nim- powiedział blondyn.

-Jak mam zapomnieć? To jest okropnie dziwne.

-Wiem, ale… To moja przeszłość i chcę o tym zapomnieć.

-Toshio czy ty… byłeś z nim?

-Co?! Nie!

-Więc o co chodzi?

-O nic, chcę o tym zapomnieć.

Hisaki wiedział, że Toshio’emu jest z tym ciężko, więc postanowił więcej nie pytać. Przytulił Toshio’ego i powiedział:

-Ok., rozumiem, nie musisz mówić.

-Nie chcę o tym mówić, ale nie chcę żebyś był na mnie zły.

-Nie jestem zły, rozumiem Cię, każdy ma coś o czym chce zapomnieć. Przecież Cię kocham skarbie, jesteś moim chłopakiem, nie jestem na Ciebie zły.

Też Cię kocham i nie chcę Cię martwić.

-Rozumiem, ale pamiętaj, zawsze możesz mi wszystko powiedzieć, zawsze jestem obok Aniołku.

Chłopak mocno przytulił ukochanego i oboje zabrali się za przygotowywanie jedzenia.

Możliwość komentowania notki została wyłączona.